REKLAMA

Tabela ligowa

Team
Played Wins DRAW Lost Goals score Goals conceded Points
1 UNIA Tarnów 16 11 3 2 42 17 36
2 POPRAD Muszyna 16 9 5 2 35 17 32
3 WOLANIA Wola Rz. 16 10 2 4 35 23 32
4 SANDECJA II Nowy Sącz 16 10 1 5 40 16 31
5 TERMALICA II Nieciecza 16 9 2 5 32 22 29
6 LUBAŃ Maniowy 16 9 2 5 30 21 29
7 LIMANOVIA Limanowa 16 9 2 5 32 25 29
8 BOCHEŃSKI KS 16 7 4 5 31 27 25
9 WIERCHY Rabka Zdrój 16 7 3 6 23 20 24
10 GLINIK Gorlice 16 7 2 7 21 20 23
lukiwrz

lukiwrz

piątek, 30 sierpień 2019 15:25

Odwiedź nas na Facebooku i Instagramie


   Zapraszamy wszystkich sympatyków naszego klubu do odwiedzin oraz śledzenia naszych profili na portalach społecznościowych: Facebook oraz Instagram. Bądź na bieżąco z informacjami związanymi z zespołami seniorów jak i drużyn młodzieżowych Wolanii. Obecnie na facebookowym profilu śledzi nas już ponad 2000 osób i to wynik zadowalający, ale może być lepiej. Nasz Instagram dopiero się reaktywował i tam obserwuje nas 150 użytkowników. A więc nie przedłużając, w linkach poniżej znajdziecie nasze profile społecznościowe. Zachęcamy do obserwowania.
 
 
piątek, 30 sierpień 2019 05:47

Przed nami drugie derby


     Już w najbliższą sobotę, zwodnicy z Woli Rzędzińskiej, rozegrają drugi derbowy pojedynek w tym tygodniu. Tym razem podopieczni Tomasza Juszczyka, na wyjeździe, rywalizować będą o ligowe punkty z ekipom Tarnovii Tarnów. Piłkarze klubu, mieszczącego się przy ul. Bandrowskiego, ubiegły sezon, z dorobkiem 40 oczek, zakończyli na 10 miejscu w ligowej tabeli. Wówczas na punkty przez nich zdobyte złożyło się 11 wygranych, 7 remisów oraz 12 porażek. W obecnych rozgrywkach zespół Tarnovii Tarnów zupełnie zawodzi. Po porażkach z Barciczanką 0:1, Drwinią 2:3, Popradem Muszyna 0:4 oraz rezerwami Termalici 1:5, Tovia jest jedynym zespołem bez zdobyczy punktowej i zamyka ligową stawkę.
   Na przestrzeni ostatnich 20 lat drużyny Wolanii i Tarnovii rywalizowały ze sobą w meczach o stawkę 23 razy(20 starć ligowych oraz 3 pucharowe).  Bilans tych spotkań jest wyrównany. Zawodnicy z Woli Rzędzińskiej, w tym okresie czasu, odnieśli dziewięć wygranych, Tovia góra była w siedmiu pojedynkach, również siedem meczy kończyło się bez rozstrzygnięcia, bramki 31-29 na korzyść naszej drużyny. Kibice oglądający spotkania Wolanii i Tarnovii nie są świadkami dużej ilości goli, choć zdarzyły się takie mecze w których to padało 5 lub 6 bramek. Było tak między innymi w sezonie 1998/99. Wtedy dwukrotnie zwyciężał nasz zespół 4:2. Wówczas na listę strzelców jesienią wpisywał się 3x Mirosław Kozioł i Łukasz Kazik, a wiosną trafienia odnotowali ponownie dwójka wcześniej wymienionych zawodników oraz Mirosław Hajduk i Paweł Drwal. W sezonie 2016/17 zespół Tovi odgryzł się Wolanii wysoką wygraną w Pucharze Polski. Na boisku w Tarnowie gospodarze zawodów pokonali naszych graczy 4:1, a honorowe trafienie zapisał na swoim koncie Mateusz Michoń.     
    Początek sobotnich zawodów zaplanowany jest na godz. 11.00. Zapraszamy kibiców na trybuny stadionu przy ul. Bandrowskiego w Tarnowie.
 
środa, 28 sierpień 2019 20:49

Okiem trenera #9

   "Po pojedynku z lokalnym rywalem nie dopisujemy zdobyczy punktowej na swoje konto. Trzeba przyznać, że UNIA wygrała zasłużenie. Znaliśmy jej mocne strony i taktyka obrana na pierwszą połowę mogłaby się sprawdzić gdyby nie dwa proste indywidualne błędy. Owszem UNIA prowadziła grę, ale sytuacji do zdobycia bramki nie stworzyła i tylko my sami jej pomogliśmy, że do szatni schodziliśmy przegrywając 2:0. Po raz kolejny popełniamy błędy, które bardzo dużo nas kosztują. Zostawiamy na boisku bardzo dużo zdrowia i za to zawodnikom chwała i mam nadzieję, że w kolejnym meczu przełoży się to na punkty. Na drugą połowę zmieniłem taktykę, ale wysoki pressing początkowo nas pokarał kolejnymi dwoma bramkami. Na plus na pewno zmiany, bo wniosły ożywienie i zdobycz bramkową. Szkoda sytuacji Matiego Michonia, bo przy 4:3 mogłoby się to może jeszcze inaczej potoczyć. Podsumowując popełniliśmy za dużo prostych błędów w defensywie aby myśleć o puntach z dobrze dysponowanym przeciwnikiem. My musimy już myśleć o następnym meczu, a UNII gratuluję wygranej."
środa, 28 sierpień 2019 20:30

Grad goli w derbach

Wolania Wola Rz. – Unia Tarnów 3:5 (0:2)

Br.: Michoń 70, Płaczek 72, Barwacz 89 – Biały 54, 63, 80, Adamski 18, Vorobei 45
Żk.: Barwacz – Malisz, Ostrowski, Vorobei, Tyrka
WOLANIA: Boruch, Szosta(67 Baradziej), Fryś, Tubek, Mróz, Janiec (46 Barwacz), Tadel, Minorczyk(67 Baran), Hebda, Michoń, A.Nowak(66 Płaczek)
UNIA: Lisak, Malisz(66 Abovyan), Witek, Węgrzyn, Adamski(70 Kasprzykowski), Orlik(76 Leżoń), Ostrowski(59 M.Nowak), Tyrka, Vorobei(66 Wardzała), Biały, Popiela
 
  W dzisiejszym derbowym pojedynku zespół Wolanii uległ przed własną publicznością ekipie Unii Tarnów 5:3. Spotkanie to nie stało na najwyższym poziomie i jak na derbowe starcie brakowało w nim przysłowiowego „gryzienia trawy”. Kibice mogli być tylko usatysfakcjonowani sporą ilości bramek jakie zobaczyli.
  W pierwszej części meczu na boisku nie wiele się działo. Obie ekipy się badały, a gra toczona była głównie w środku pola. O bramce otwierającej wynik spotkania zadecydował błąd przy wybiciu piłki. Defensorzy Wolanii niefortunnie główkowali w obrębie swojej szesnastki, futbolówka trafiła pod nogi niepilnowanego Adamskiego, a ten strzałem po długim rogu wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Jak już w tej lidze bywa zespół obejmujący prowadzenie oddał pole gry i czekał na swoje szanse. Między czasie drużyna Wolanii, chciała doprowadzić do wyrównania. Okazje ku temu były jednak nasza ekipa nie potrafiła ich wykorzystać. W 28min. zawodów szanse na zdobycie gola z rzutu wolnego miał Konrad Fryś, jednak jego uderzenie na spokoju wyłapał Lisak. W końcówce pierwszej odsłony meczu, a dokładniej w 44min., Dominik Minorczyk znalazł się sam na sam z bramkarzem przyjezdnych i wręcz ta sytuacja musiała zakończyć się gole, ale tak się nie stało. To się zemściło chwilę później. Tyrka, w szesnastce Wolanii, wystawił futbolówkę Ukraińcowi Vorobei, a ten precyzyjnym strzałem nie dał najmniejszych szans Michałowi Boruchowi. Nasz zespół próbował jeszcze odpowiedzieć na dwubramkową stratę, jednak uderzenie Mateusza Michonia broni golkiper gości.
   Po zmianie stron Wolania, tak jak i Unia zaczęły niemrawo. Dziesięć minut po wznowieniu gry na tablicy widniał wynik 0:3 dla tarnowskich Jaskółek. Błąd Michała Borucha i Piotra Szosty z zimną krwią wykorzystał były zawodnik naszego klubu Biały i umieścił futbolówkę w pustej bramce. Chwilę później Wolania musiała dwukrotnie szybko organizować się w defensywie. Po kontrach, przed szansą na podwyższenie wyniku, stanęli kolejno Adamski i Popiela. Na nasze szczęście ich uderzenia nie były celne i wynik nie uległ zmianie. Zawodnicy Wolanii nie wyciągnął jednak z tych sytuacji wniosków i w 63min., trzecia kontra Unii, zakończyła się już golem Białego. Po czterech ”sztukach”, gracze z Woli Rzędzińskiej trochę się otrząsnęli i starali się zdobyć jakieś gole.
   Sygnał do ataków w 72min. dał Mateusz Michoń, który z prawej strony zeszedł do środka i mocnym strzałem po ziemi zdobył bramkę wyrównującą. Dwie minuty później, aktywny w tym fragmencie gry Mateusz Michoń, dośrodkował piłkę w pole karne. W szesnastce świetnie odnalazł się Jakub Płaczek i celna główką nie dał szans Lisakowi, zdobywając przy tym swoją premierową bramkę w barwach Wolanii. Te dwa szybkie gole były iskierką nadziej korzystnego rezultatu jaka zabłysnęła w oczach kibiców i piłkarzy z Woli Rzędzińskiej. W 80min. nasz zespół mógł złapać kontakt z drużyna tarnowskich Jaskółek, jednak precyzyjne uderzenie Mateusza Michonia ostemplowało jedynie słupek bramki. Gol dla naszego zespołu wisiał w powietrzu, ale to Unia podwyższyła wynik meczu. W 83min. perfekcyjnym prostopadłym podaniem został obsłużony Biały i w sytuacji oko w oko z Michałem Boruchem, na spokoju przerzucił futbolówkę nad interweniującym golkiperem. Wolanie stać było tylko jeszcze na jedno trafienie. W 90min. Mateusz Michoń obsłużył podaniem Konrada Barwacza , a tez z 12m pokonał Lisaka.
 
FOTO G.Golec Archiwum GALERIA: ZKS Unia Tarnów(FB)
wtorek, 27 sierpień 2019 09:06

Zaczynamy derbowy tydzień


   Obecny tydzień, dla kibiców Wolanii, upłynie pod znakiem derbów. Już w zbliżająca się środę, o godz. 17.30, na stadionie w Woli Rzędzińskiej nasi piłkarze podejmować będą ekipę Unii Tarnów. Po pechowej porażce w miniony weekend w Limanowej zawodnicy Wolanii chcą udowodnić, że tylko przez niezrozumiałe decyzje arbitrów sobotniego spotkania, wrócili do domu bez zdobyczy punktowej - ba bez kompletu punktów.  Pojedynek derbowym jaki czeka nas już jutro z pewnością dostarczy sporo emocji. Zawodnicy obu ekip znają się doskonale, ale na boisku nie będzie już kolegów. 
   Nasz najbliższy przeciwnik  w ubiegłym sezonie wygrał czwartoligowe rozgrywki, ale nie sprostał w barażowym pojedynku Jutrzence Giebułtów i nie uzyskał awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. W obecnym sezonie gracze "Jaskółek" w czterech ligowych spotkaniach zgromadzili na swoim koncie 7 oczek. Na punkty zdobyte przez podopiecznych Daniela Bartkowskiego złożyły się 2 zwycięstwa (z Drwinią 5:1 i z Wierchami 3:0), remis (z Popradem Muszyną 0:0) oraz porażka (z rezerwami Termalici 2:4). Najskuteczniejszym strzelcem drużyny z Mościc jest były zawodnik naszego zespołu Artur Biały, który już czterokrotnie umieszczał futbolówkę w siatce.
  Na przestrzeni ostatniego dwudziestolecia piłkarze z Woli Rzędzińskiej i Mościc rywalizowali ze sobą w meczach o stawkę 13 razy. Bilans tych spotkań zdecydowanie lepszy mają gracze tarnowskiej Unii, którzy odnieśli 9 zwycięstw, trzy remisy oraz raz musieli uznać wyższość naszej drużyny. Ta jedyna wygrana, którą zawodnicy Wolanii odnotowali, miała miejsce w sezonie 2004/05. Wówczas, w Mościcach, po dwóch trafieniach Kamila Rosińskiego i bramce Bogdana Saletnika pokonaliśmy "Jaskółki" 3:1.    
  Zapraszamy wszystkich kibiców na trybuny stadionu w Woli Rzędzińskiej. Startujemy w środę o 17.30. Zarząd Klubu, informuje, że najbliższe spotkanie będzie meczem podwyższonego ryzyka. Zorganizowane grupy kibiców gości będą wpuszczane na trybuny stadionu wejściem nr.2 (od strony Biedronki). Cena biletu = 10zł./osoba - dla wszystkich nie zależnie od wieku.
 
Mecze młodzieżowych drużyn Wolanii: 
Jun.Starsi: Tuchovia Tuchów - Wolania  czwartek godz. 17.00
Jun.Młodsi: Rylovia Rylowa - Wolania  niedziela godz. 14.00
Trampkarze: Unia Tarnów - Wolania  środa godz. 15.00                  
                Wolania - Strażak Karsy czwartek godz. 17.00
Młodziki: Unia Tarnów - Wolania  czwartek godz. 17.00    
              Wolania  - Tuchovia Tuchów sobota godz. 15.00
 
wtorek, 27 sierpień 2019 08:39

Grupy młodzieżowe (23-26.08.2019)


   Za młodymi zawodnikami Wolanii kolejne pojedynki ligowe w tym sezonie. Ten weekend dla naszych graczy był bardzo owocny. Juniorzy Młodsi odprawili z bagażem ośmiu bramek rówieśników z Olesna, a hattrickiem w tym spotkaniu popisał się Jakub Smoła. Zespół prowadzony przez Rafała Jasiak z dorobkiem 6 punktów przewodzi w ligowej stawce. Trampkarze Wolanii (na zdjęciu) w niedzielne przedpołudnie pokonali na własnym terenie ekipę Szreniawy Nowy Wiśnicz 2:0, choć ten wynik to tak naprawdę najniższy wymiar kary jaki spotkała drużynę przyjezdnych. Oba gole w tym spotkaniu zdobył Wiktor Wojtanowski. I na sam koniec, w poniedziałek, Młodziki naszego klubu uległy nieznacznie Wiśle Szczucin 2:3, tracąc gola dającego choćby punkt w samej końcówce spotkania. Ozdobą tego pojedynku była bramka strzelona na 1:1 przez Marcela Zauchę.   
 
Wyniki młodzieżowych drużyn Wolanii: 
Jun.Starsi: Wolania  (PAUZA)
Jun.Młodsi: Wolania - Olesno 8:0 br.: 3x Smoła, 2x Skwarczyński, Ligęska, P.Kuta, Cywiński
Trampkarze: Wolania - Szreniawa Nowy Wiśnicz 2:0 br.: 2x Wojtanowski
Młodziki: Wolania - Wisła Szczucin 2:3 br.: 2x M.Zaucha 
poniedziałek, 26 sierpień 2019 05:21

Okiem trenera #8

   "Wielki żal i rozgoryczenie, że wracamy po meczu w Limanowej choćby nawet bez punktu. Wiedzieliśmy, że zespół gospodarzy jest bardzo groźny w ofensywie i to się potwierdziło. Bramka na 1:0 tylko potwierdziła to. Mimo to mam pretensję do zawodników, że w pierwszej połowie nie strzeliliśmy bramki, bo po wyprowadzeniu kilku szybkich ataków powinniśmy strzelić dwie bramki. W drugiej połowie wychodzimy na prowadzenie i szczerze mówiąc tych bramek powinno być więcej dla nas. Jeszcze raz nie mam zamiaru komentować pracy sędziów bo mylili się w dwie strony, szczególnie w drugiej połowie. Przed nami ciężki tydzień bo już w środę gramy z UNIĄ, a w sobotę na TARNOVI i jak to w pojedynkach derbowych dyspozycja dnia zadecyduje o wyniku. O tym czy będzie mi dane prowadzić zespół w najbliższym spotkaniu zdecyduje zarząd klubu."
niedziela, 25 sierpień 2019 12:49

O krok od punktów

Limanovia Limanowa – Wolania Wola Rz. 3:2 (1:0)

Br.: Kurczab 35, Witek 87, Tokarz 90+2 – Miniorczyk 64, 81
Żk.: Śmierciak – Tubek, Szosta
LIMANOVIA: K.Pietrzak, Witek, Śmierciak, K.Mus, Krupa(75 Matras), Kurczab, Krzyżak, Jacak, Basta, Kalisz(60 G.Mus), Tokarz
WOLANIA: Boruch, Fryś, Mróz, Tubek, Tadel, Szosta, Michoń(65 Baradziej), Janiec(65 Barwacz), Płaczek(71 Baran),Hebda(80 Starzyk), Minorczyk
 
    W sobotnim spotkaniu Wolania uległa na wyjeździe ekipie Limanovi 2:3, choć do 87 minuty nasz zespół był na prowadzeniu. Pierwsza połowa zawodów była niemrawa. Drużyna z Woli Rzędzińskiej, ustawiona defensywnie czekała na swoje szanse, a gospodarze spotkania nie do końca potrafili skruszyć szczelną obronę naszej defensywy. W 35min. gry Limanovia wyszła na prowadzenie. Na uderzenie z okolic 25m. zdecydował się Kurczab, a futbolówka tuż przy słupku wyładowała w siatce. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Wolania czekała na swoje okazję i takie się przytrafiły. W 64min. nasz zespół zdobywa gola kontaktowego. Na prawej flance szarżował Mateusz Michoń, który był faulowany w polu karnym, ale jeszcze zdążył zgrać piłkę do Dominika Minorczyka, a ten z najbliższej odległości nie miał problemu by pokonać bramkarza Limanovi. Na dziesięć minut przed końcem spotkania Wolania objęła prowadzenie. Na strzał z okolic 12 m. zdecydował się Konrad Barwacz, golkiper gospodarzy sparował futbolówkę przed siebie wprost pod nogi Dominika Minorczyka, a ten z zimna krwią wykorzystał nadarzającą się okazję. Gdy wydawało się, że takim wynikiem zakończą się zawody, zespół Limanovii ruszył do ataków, które przyniosły dwie bramki. Najpierw na listę strzelców wpisał się Witek, który dobił strzał kolegi z drużyny, a w doliczonym czasie wynik spotkania ustalił Tokarz.
czwartek, 22 sierpień 2019 11:36

Wyjazdowa potyczka z Limanovią


   Już w najbliższy weekend zawodnicy IV ligi gr. wschodniej rozegrają czwartą serie gier. Tym razem, podopieczni Tomasza Juszczyka, udadzą się w podroż do Limanowej gdzie w sobotę podejmować będą tamtejszy zespół. Po pierwszej ligowej wygranej sezonu 2019/20 nasza ekipa ma ochotę dopisać do swojego konta kolejne oczka. O punkty jednak nie będzie wcale tak prosto.
    Nasz najbliższy rywal to solidny przeciwnik, który poprzednie rozgrywki zakończył na drugim miejscu w tabeli. W okresie letnim w zespole Limanovii, doszło do sporych zmian kadrowych. Szeregi drużyny z Limanowej opuściło 9 graczy, a w ich miejsce zakontraktowano 7 nowych zawodników. Aż pięciu nowych piłkarzy w drużynie Limanovii w ubiegłym sezonie reprezentowało barwy Barciczanki Barcice. Są to bramkarz Wojciech Mastelarz, obrońca Łukasz Krupa, pomocnicy Dawid Basta, Marek Nowak(obecnie kontuzja) oraz napastnik Wojciech Kalisz. Oprócz tych zawodników w zespół z Limanowej zobaczymy jeszcze Piotra Śmierciaka(Orkan Szczyrzyc) i Norberta Czaje(LKS Rupinów). W obecnym sezonie zespół Limanovii po trzech grach zapisała na swoim koncie 6 punktów, odnotowując wysoką porażkę z Popradem Muszyna 0:4 oraz dwa zwycięstwa z rezerwami Termalici Niecieczy i beniaminkiem z Rabki Zdroju (oba mecze po 3:2).
   Na przestrzeni ostatnich 13 lat ekipy z Woli Rzędzińskiej i Limanowej rywalizowały ze sobą w spotkaniach o stawkę 12 razy. Bilans tych starć prezentuje się następująco: 4 wygrane Wolanii, 2 remisy oraz 6 zwycięstw Limanovii, bramki: 24-19 na korzyść sobotnich gospodarzy zawodów. Ostatnia wyjazdowa wygrana naszego zespołu na limanowskim stadionie miała miejsce w sezonie 2006/07. Wówczas po dwóch trafieniach Marcina Gąsiora i golu Grzegorza Jasiak pokonaliśmy miejscowych 3:1.
   Sobotnie zawody zaplanowane są na godz. 18.00. Zapraszamy na trybuny stadionu w Limanowej. 
Mecze młodzieżowych drużyn Wolanii:
Jun.Starsi: Wolania (PAUZA)
Jun.Młodsi: Wolania - Olesno sobota 14.00
Trampkarze: Wolania - Szreniawa Nowy Wiśnicz niedziela godz. 10.00
Młodziki: Wolania - Wisła Szczucin poniedziałek godz. 16.30
 
czwartek, 22 sierpień 2019 11:23

Grupy młodzieżowe (17-21.08.2019)


     Za młodzieżowymi drużynami Wolanii pierwsze ligowe mecze nowego sezonu. Spośród czterech zespołów naszego klubu tylko Juniorzy Młodsi dopisali do swojego konta trzy oczka - po wymianie ciosów pokonali bowiem rówieśników z Bochni 4:3. Zespoły Juniorów Starszych, Trampkarzy i Młodzików doznały na własnym terenie wysokich porażek i w najbliższym czasie będą mieć okazje do rehabilitacji. 
Wyniki młodzieżowych drużyn Wolanii: 
Jun.Starsi: Wolania - Okocimski Brzesko 0:6 (RELACJA, GALERIA)
Jun.Młodsi: Wolania - BKS Bochnia 4:3 br. 2x Mordyl, Budzik, Siedlik 
Trampkarze: Wolania - Okocimski Brzesko 1:5 br. Wojtanowski
Młodziki: Wolania - Ciężkowianka Ciężkowice 1:4 br. Zmarzły
stat4u