Polecamy

Tabela ligowa

Team
Wins DRAW Lost Goals score Goals conceded Points
1 WISŁA Sandomierz 14 4 2 50 21 46
2 SOŁA Oświęcim 14 3 3 43 19 45
3 GRANAT Skarżysko-Kamienna 12 5 3 37 15 41
4 PORONIEC Poronin 10 7 3 36 23 37
5 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 10 5 5 32 17 35
6 WISŁA II Kraków 10 4 6 36 24 34
7 GARBARNIA Kraków 9 6 5 31 22 33

Sponsorzy

niedziela, 29 marzec 2015 15:08

Poroniec Poronin - Wolania Wola Rz 1:2 (1:1)

br.: Łybyk 24 - Mącior 26, Biały 65
żk: Wolański, Bartos - Furmański
PORONIEC: Królczyk, Kępa(81 Folwarski), Bartos, Mikołajczyk, Senderski, Wolański(65 Łyduch), Nowak, Łybyk, Prokop, Zielonka(75 Basiasty), Leszczak
WOLANIA: Mikrut, Furmański, Cabała, Bartkowski, Szatko, Adamowski, Barycza(71 Szczerba), Jaworski, Mącior(87 Lubera), Szkotak(89 Kubis), Biały(93 Szosta)
Sędziował: Przemysław Greń (Oświęcim)

  Tatry zdobyte !!! Tak krótko, można podsumować dzisiejsze spotkanie, w którym zawodnicy Wolanii pokonali w Nowym Targu ekipę Porońca Poronin 2:1. Przed meczem trener naszej drużyny był pełen obaw, gdyż zawodny rozegrane miały być na sztucznym boisku. Podobnie jak w meczu wyjazdowym z Sołą Oświęcim, Wolania stworzyła sobie sytuację bramkową już w pierwszej minucie ale uderzenia Białego zza pola karnego broni golkiper gospodarzy. W 17min. zawodów zawodnicy z Woli Rzędzińskiej drugi raz zagrozili bramce strzeżonej przez Królczyka jednak strzał Jaworskiego ląduje na górnej siatce bramki. Z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić faworyzowani zawodnicy Porońca. W 22min. po główce Mikołajczyka, Mikrut z trudem ratuje nasz zespół przed stratą bramki. Ta sztuka nie udała się chwilę później. Po wyśmienitym zagraniu Nowaka, najlepiej ustawiony w polu karnym Łybyk, kieruje futbolówkę do bramki. Z prowadzenia górale nie cieszyli się zbyt długo. Dwie minuty później po wrzutce Jaworskiego piłki nie sięga Biały lecz akcję dobrze zamyka Mącior, który nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce gospodarzy. Zespół Porońca w pierwszej części gry przeważał i miał trzy okazję do tego, żeby wyjść ponownie na prowadzenie. W 31min. strzał Nowaka z 10m szybuje wysoko nad bramką, w 40min. uderzenie z 13m Leszczaka blokują defensorzy Wolanii, a chwilę później ten sam zawodnik trafia w spojenie słupka z poprzeczką.
  Po przerwie, dość podrażniony remisowym wynikiem zespół spod Tatr, dążył do szybkiego rozstrzygnięcia spotkania na własną korzyść. Spore zamieszanie w polu karnym naszej drużyny robił Leszczak. W 49min, wcześniej wymieniony zawodnik, zdecydował się na strzał. W tym przypadku bramkarza Wolanii wyręczył Furmański, który wybija futbolówkę z linii bramkowej. Minutę później, uderzenie głową Leszczaka, ostemplowała słupek. Wolania przetrwała natarcie gospodarzy i w 65min. strzela upragnionego gola. Bramkę dającą 3 punkty naszej drużynie zdobywa najskuteczniejszy piłkarz zespołu z Woli Rzędzińskiej. Artur Biały przymierzył z rzutu wolnego z okolic 25m, a futbolówka zatrzepotała w siatce bramki strzeżonej przez Królczyka. Gospodarze dość zaskoczeni obrotem spraw starali się odmienić losy meczu. Jednak dobrze ustawiona obrona Wolanii wyciągnęła wnioski z ostatniego spotkania i nie pozwoliła sobie na wyszarpanie wygranej.
  Komplet punktów, wywieziony z tak trudnego terenu bardzo cieszy i nie ukrywa tego faktu szkoleniowiec naszej drużyny, który po zakończonych zawodach powiedział: "Przewrotny jest futbol. Gospodarze mieli więcej sytuacji, ale one się nie liczą, tylko to co wpadnie do bramki i końcowy efekt meczu. Graliśmy dość wysoko, nie pozwalaliśmy przeciwnikowi na stwarzanie sytuacji, chociaż kilka stworzył, ale szczęście było przy nas"

FOTO: Andrzej Pabian, GALERIA: SportowePodhale, GALERIA: PodhaleRegion.pl,

piątek, 27 marzec 2015 09:55

   W najbliższą niedzielę zawodnicy z Woli Rzędzińskiej udadzą się w podróż do Nowego Targu, gdzie w ramach 20 kolejki spotkań III ligi małopolsko świętokrzyskiej rozegrają spotkanie z Porońcem Poronin. Drużyna prowadzona przez Marcina Manelskiego wywalczyła na murawie w obecnych rozgrywkach 37 punkty co daje im czwartą pozycję w ligowej tabeli i stratę do lidera z Sandomierza ośmiu oczek. W dwóch wiosennych spotkaniach gracze z Poronina zdobyli komplet punktów pokonując Hutnik Nowa Huta 1:0 oraz MKS Trzebinię 2:1. Oba te mecze, podobnie jak i najbliższy, Poroniec rozgrywa w roli gospodarza na sztucznej murawie w Nowym Targu. W rundzie jesiennej na stadionie w Woli Rzędzińskiej, drużyny Wolanii i Porońca po remisie 1:1 podzieliły się punktami. 

sobota, 21 marzec 2015 16:55

Wolania Wola Rz. - Wisła II Kraków 1:2 (1:0)


br.: K.Wilk 38 - Buras 82, Wąsikowski 85
żk.: Barycza, Mikrut - Handzlik, Szywacz, Dziubas
WOLANIA: Mikrut, Szosta(76 Szkotak), Cabała, Bartkowski, Furmański, Barycza(87 Ł.Wilk), Jaworski(70 Lubera), K.Wilk, Mącior, Szatko, Biały  Zając, Bartosz, Kujawa, Szywacz, Sadlok, Gulczyński,, Mordec, Furtak(59 Kolanko), Handzlik(71 Wąsikowski), Marszalik(46 Buras), Kuczak(87 Dziubas)
Sędziowie: Przyłucki, Dywan, Jachowski (Sandomierz)
Widzów: 200

  W swoim kolejnym meczu zespół Wolanii uległ na własnym terenie rezerwą krakowskiej Wisły 1:2. Losy spotkania rozstrzygnęły się w końcowych 10 minutach gry, kiedy to gracze Wisły strzelili bramki na wagę swojego zwycięstwa. W pierwszej połowie meczu zawodnicy z Krakowa dłużnej utrzymywali się przy piłce lecz to gracze Wolanii stworzyli sobie więcej dogodniejszych sytuacji pod bramką rywali. Pierwszą dobrą sytuację na zdobycie bramki piłkarze z Woli Rzędzińskiej stworzyli sobie 16min, wówczas wychodzący na czysta pozycję Biały został uprzedzony przez jednego z obrońców drużyny przeciwnej. Dziesięć minut, po kolejnym przechwycie, futbolówka trafia do Jaworskiego lecz jego uderzenie zostało zablokowane, a dobitka Szatki minimalnie mija prawy słupek bramki. W 33min. po wrzutce K.Wilka, Biały niecelnie główkuje. Chwilę później zawodnicy Wolanii wychodzą na prowadzenie. Błąd przy wyprowadzaniu piłki przez Wiślaków wykorzystuje Szatko, który odbiera futbolówkę i prostopadłym podaniem uruchamia K.Wilka. Ten po mimo nie najlepszego przyjęcia daje prowadzenie naszej drużynie.
  Druga odsłona meczu to całkowita dominacja przyjezdnych. Zespół Wolanii za bardzo dał się zepchnąć do defensywy, co skutkowało, wraz absurdalnymi decyzjami arbitrów, stratą dwóch bramek. W 48min. gorąco zrobiło się pod bramką Mikruta, ale całą sytuacje w ostatniej chwili wyjaśnia Bartkowski, wybijając piłkę na rzut rożny. W 64min. na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Mordec, jednak soczysty strzał zawodnika Wisły broni golkiper Wolanii. Chwilę później Wolania mogła strzelić gola. Po rzucie rożnym, Cabała wślizgiem nie sięga piłki. W 73min. Kolanko zgrywa futbolówkę do Bartosza, a jego uderzenie z 13m przechodzi nad bramką. Pięć minut później kolejna groźna sytuacja krakowskiej drużyny. Po strzale Burasa i rykoszecie, piłka ląduje na poprzeczce i wychodzi poza plac gry. W 82min. Wisła wyrównuje. Z boku pola karnego na "miękki" strzał zdecydował się Buras. Futbolówka przechodzi nad Mikrutem, sytuacje próbuje ratować jeszcze Furmański lecz nie sięga piłki, która wpada do bramki. Trzy minuty później, goście zdobywają bramkę na wagę trzech punktów. Po kontrowersyjnym rzucie wolnym, piłka zostaje wrzucona na 5m., tam znalazł się niepilnowany Wąsikowski, który nie miał problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce. Wolania mogła jeszcze doprowadzić do remisu w doliczonym czasie gry, jednak strzał Białego z rzutu wolnego golkiper Wisły wybija poza plac gry.

FOTO: Grzegorz Golec,  GALERIA

czwartek, 19 marzec 2015 06:06


   W sobotę 21 marca o godz. 15.00 drużyna prowadzona przez Grzegorza Tyla rozegra pierwsze wiosenne spotkanie przed własną publicznością. Przeciwnikiem zespołu Wolanii Wola Rzędzińska, będą zawodnicy rezerw Wisły Kraków. Gracze Białej Gwiazdy w 18 meczach III ligi wywalczyli na boisku 28 punktów co daje im 7 miejsce w ligowej tabeli. W ostatni weekend rezerwy Ekstraklasowej Wisły bezbramkowo zremisowali w Myślenicach z Trzebinią, natomiast gracze z Woli Rzędzińskiej urwali 2 punkty wiceliderowi trzecioligowych rozgrywek z Oświęcimia. Jesienne spotkanie pomiędzy Wolania, a Wisłą zakończyło się minimalna wygrana tych drugich. Jedyna bramka w tym meczu wpadła w końcówce pierwszej części gry, a jej autorem był Tomasz Zając. W zimowym okresie kadra zespołu ze stolicy Małopolski nie uległa większym zmianą. Z krakowskiej drużyny ubyli wcześniej wspomniany Tomasz Zając, który został wypożyczony do pierwszoligowca z Głogowa oraz Michał Bierzało, który próbuje swoich sił  w Limanovii Limanowa. W wiślackiej kadrze w porównaniu z jesienią częścią rozgrywek ciężko znaleźć nowych zawodników. Drugi garnitur Białej Gwiazdy swoją grę nadal będzie opierał na młodych i perspektywicznych wychowankach, którzy na tym poziomie rozgrywek maja się ogrywać i nabrać doświadczenia. 
    Po dobrym wyniku, jaki nasi zawodnicy przywieźli z Oświęcimia, trzeba pójść za tak zwanym "ciosem" i powalczyć tym razem o wygraną przed własną publicznością. Jednak o punkty będzie bardzo ciężko. Z powodu kontuzji sobotnie spotkanie ominie Jakuba Tadela oraz Dawida Krupy. W dodatku Dominik Adamowski i Marcin Szczerba nie zagrają z powodu kartek, nad czym ubolewa szkoleniowiec naszej drużyny. Mimo absencji w tym spotkaniu wcześniej wymienionych zawodników, Wolania liczy na komplet punktów, który pomoże w walce o utrzymanie.
    Przed sobotnim spotkaniem, w kasie przy wejściu na stadion, wszyscy sympatycy naszej drużyny będą mogli zakupić proporczyki oraz szaliki Wolanii. Ceny oraz wzór gadżetów związanych z zespołem z Woli Rzędzińskiej znajdziecie w zakładce Sklepik Klubowy. Podobnie jak przed tygodniem portal Lajfy.com przeprowadzi tekstową relację LIVE.

Relacja LIVE: WOLANIA - WISŁA II - Kliknij TUTAJ

Facebook

Polecamy

stat4u